Na urodziny, imieniny, pod choinkę, na rocznicę lub na jakąkolwiek okazję? Co wybrać dla kogoś, kto przebiera nogami na samą myśl o podróży? Co mu się przyda? Jaki prezent może podróżnik sprawić sobie sam, by ułatwić sobie podróże i zwiększyć ich komfort? Można sprawić podróżnikowi coś na czas niepodróży, by umilić mu czas między wyjazdami, lub pomóc mu się przygotować do spełnienia nowego marzenia i takie propozycje też się tu pojawią. Jednak większość to rzeczy praktyczne, których sami używamy, które sprawdziły nam się od kiedy mieszkamy w kamperze na stałe, lub których chcielibyśmy spróbować. Nie znajdziecie tu żadnego ustrojstwa, kurzołapek i innych głupotek. Myślę, że podróżnicy to konkretni ludzie, minimaliści, którzy mają ograniczoną przestrzeń i wagę na spakowanie się w podróż. Ludzie aktywni, nie mający czasu ścierać kurzy z ozdobnych bombek, figurek i innych durnostojek. Na droższy prezent możemy złożyć się ze znajomymi i rodziną, ale znalazłam mnóstwo propozycji na każdą kieszeń.

1. Kieszonkowy translator mowy

To najlepszy gadżet, jaki można zabrać w podróż i najlepszy przyjaciel podróżnika. Szczerze mówiąc, nie znamy osoby, która nie chciałby posiadać w kieszeni ponad 70 języków. Nawet jeżeli jesteśmy poliglotami, to nigdy nie wiemy z kim przyjdzie nam się komunikować w podróży, gdyż spotykamy mnóstwo osób, przeróżnej narodowości, a niemożność porozmawiania czy uzyskania cennej informacji jest frustrująca. Mało tego, dzięki tłumaczowi mowy szybciej uczymy się języków. Zapamiętujemy “nasze” zwroty w nowym języku, czyli te, których używamy najczęściej, bez zabierania w podróż ciężkich słowników. Najlepszy translator na rynku, z najlepszym tłumaczeniem, to taki z nielimitowanym, darmowym Internetem satelitarnym i darmową aktualizacją tłumaczeń, którego używamy od roku, Translator Vasco mini 2, klik! tłumaczy dokładniej niż ten Google, o czym przekonaliśmy się, gdy nasz został utopiony w Morzu Śródziemnym, przez naszych towarzyszy podróży. Poza tym nie czerpie nam Internetu, który za granicą rzadko bywa tani. Kieszonkowy tłumacz mowy, ze względu na wbudowany Internet satelitarny, działający w ponad 200 krajach,  ma zasięg w miejscach, gdzie sieci komórkowe nie mają go w ogóle, o czym przekonaliśmy się nie raz w górach, a także na Syberii. (Do końca tygodnia tj. 20 grudnia translator Vasco mini2 można kupić o 612 zł taniej w świątecznej wyprzedaży!). Niedawno pojawiła się nowość, czyli ulepszona wersja mini2, jest to M3, który posiada dodatkowo tłumacz foto i funkcję tłumaczeń rozmów telefonicznych.

Link do urządzenia: Nowy Translator Vasco M3

2. Kurs językowy 

To jest taki wyjątkowy prezent, który możemy sprawić komuś albo sami sobie, chyba nie ma nic cenniejszego w podróżach niż umiejętność komunikowania się z tubylcami lub poznanymi podróżnikami innych narodowości. Jeśli jesteś rodzicem i masz w domu młodego pasjonata podróży, cóż możesz mu podarować cenniejszego od wykształcenia? Jak inaczej pomóc dziecku poznawać świat i podróżować? Inwestycja w naukę języków, to zawsze dobra inwestycja. W tym roku ja też się zebrałam w końcu za mój angielski. Zawsze jakoś się dogadywałam i to “jakoś” pozostawiało dużo do życzenia. Poza tym im mniej pamiętałam ze szkoły, tym mniej chętnie po angielsku rozmawiałam, tym bardziej przekręcałam słowa i czasy. Postanowiłam zrobić sobie prezent na urodziny i zabrać się za mój angielski na poważnie. Zdecydowałam się na lekcje indywidualne po angielsku on-line, na Skype, gdyż jako podróżnik bez stałego adresu, tylko w taki sposób mogę regularnie uskuteczniać naukę. Uczę się z Oleną, ze szkoły językowej Be Smart, która oprócz dużej dawki wiedzy przekazuje mi  mnóstwo pozytywnej energii i motywacji. To też jest ważne, by trafić do native speakera, z którym nauka będzie przyjemnością. Ja trafiłam z Oleną w 10! Rozmawiamy tylko po angielsku, po angielsku także tłumaczy mi gramatykę i słowa, których nie znam. Jeśli chcę o coś zapytać, także staram się to robić po angielsku. To jest niesamowite, już widzę pierwsze rezultaty, z lekcji na lekcję, coraz bardziej się rozgaduję i musze się pochwalić, że właśnie przeczytałam moja pierwszą książkę po angielsku! Moim zdaniem to najlepsza i najszybsza metoda. Do nauki online potrzebny jest tylko Internet i laptop, ewentualnie słuchawki z mikrofonem, ale przede wszystkim dobre chęci! Polecam Kursy online Be Smart 

3. Rozwój osobisty

Pamiętajmy o tym, że naszej wiedzy i umiejętności nie trzeba upychać do walizki, one zawsze jadą z nami! Im więcej mamy w sobie, tym mniej trzeba nosić na plecach. Inwestycja w rozwój osobisty to zawsze dobra inwestycja. W taki sposób można zrobić świetny prezent podróżnikowi, bliskiej osobie albo samemu sobie, wszystko zależy jedynie od zainteresowań i kierunku, który chcemy rozwijać. Czy to będzie kurs wspinaczki skałkowej, lawinowy, zimowej turystyki górskiej, skitouringu, nurkowania czy warsztaty fotograficzne, filmowania i dronowania, to już do wyboru, do koloru. Najważniejsze to inwestować w pasje, uczyć się i rozwijać.

„Aby odnieść sukces w twojej, lub w jakiejkolwiek dziedzinie, musisz przez całe życie się uczyć.“ —  Brian Tracy

Kurs przemiany życiowej 

4. Przewodnik lub książka podróżnicza

Pigułka najważniejszych informacji o nowym kraju i regionie lub książka, o miejscu do którego podróżnik planuje najbliższą podróż lub gdzie chciałby się w przyszłości wybrać. Nieskromnie powiem, że jest to przez nas najczęściej wybierana odpowiedź, na pytanie rodziny, co chcecie na prezent 😉 To jest najbardziej praktyczny prezent z najpraktyczniejszych. Warto zdobyć jak najwięcej informacji o miejscu, do którego się wybieramy, by dobrze zaplanować podróż, lub by nie pominąć jakiejś ciekawostki na trasie. Dla leniuszków świetne są pigułki, gdzie znajdują się najważniejsze informacje, ze słowniczkiem najbardziej przydatnych zwrotów w danym języku. Dla moli książkowych historia danego miejsca, przygody ulubionego podróżnika. Przewodniki możesz kupić na naszej stronie, dokładając się na paliwo do Groszka: Przewodniki znajdziesz tu:

5. Kalendarze i planery

Niech żyją spontaniczni inaczej! Cudowne jest szaleństwo i życie bez planu, ale na dłuższą metę to nie działa. Trzeba mieć w życiu cele i marzenia i uwierzcie mi, kiedy się je spisze, szybciej się je osiąga i spełnia. To magia słowa pisanego i potwierdzam, że działa! Warto zapisywać i planować to czego chcemy, to nawyk wart miliony, a jak mawia mój ulubiony Brian Tracy “Twój los zależy od Twoich nawyków”.

Przykładowe kalendarze:

6. Lornetka

To jest gadżet, z którego korzystamy od niedawna, choć mamy go od dawna. Wiadomo, że #nadzikonajlepiej dlatego przy odkrywaniu nowych miejscówek, takich naszych, bez aplikacji, lornetka to rzecz niezbędna. Oszczędzająca nasz czas, nasze nogi, paliwo i Groszka. Dzięki niej można wybrać świetne miejsce na nocleg, wypatrzeć ogrodzenie, którego na mapach Google jeszcze nie ma, dodatkową drogę lub jej brak, albo potencjalnych sąsiadów. Dobra lornetka, klik!

7. Czołówka

Mega przydatna sprawa, bo zwalnia ręce. Od kiedy odkryliśmy czołówkę, wyrzuciliśmy wszystkie latarki. Ostatnio moją Daniel oddał w Turcji Mevlutowi, więc ja swoją drugą kupiłam na szybko, na targu za 22zł i powiem tak, ona na prawdę nie musi być droga, żeby była dobra. Gdybyśmy mieli wybrać prezent dla znajomego podróżnika to najpierw zrobilibyśmy wywiad czy przypadkiem nie ma jeszcze czołówki?  Lornetki i czołówki, klik!

8. Lampka LED do czytania nocnego

A gdyby ktoś nie przepadał za noszeniem latarki na głowie, a chciałby poczytać w nocy, można na szyi. Taki bajer, klik! 


9. Hamak

To jest praktyczna frajda. Sportowe hamaki są bardzo lekkie i zajmują mało miejsca. Warto coś takiego mieć w podróży. Od kiedy mamy hamak, rozłożenie go od razu poprawia humor i kojarzy nam się z relaksem. Świetny hamak znajdziesz tu, klik!


10. Scyzoryk

Niezbędnik prawdziwego podróżnika. Coś co trzeba mieć w plecaku. Fajnym dopełnieniem takiego prezentu jest spersonalizowanie go grawerem. Szczęście podróżnika gwarantowane, a podróżniczki z takim gadżetem poczują się pewniej. Scyzoryk, klik!

11. Multitool

Wszystkie narzędzia w jednym? Tak, to coś co warto mieć w podróży na wszelki wypadek. Multitool, klik!


12. Statyw Gorillapod

Statyw do zadań specjalnych, my używamy codziennie, ze względu na ich wagę i rozmiary, mega przydatna sprawa. Gorillapod, klik!


13. Karta pamięci

Kart pamięci nigdy dość, za granicą często są one drogie. Podróżnicy to często pasjonaci fotografii, a miejsce na zdjęcia i filmy zawsze się przyda. Karty pamięci, klik!

14. Power bank

Wydajny power bank to niezbędnik podróżnika, przy tym im lżejszy tym lepiej. Nawet jeżeli ma już jakiś, to zapasowy czy dodatkowy na pewno się przyda. Podróżnik, który nie raz przepadł w górach, czy leśnej wędrówce z rozładowanym aparatem czy telefonem na pewno przyzna mi rację, że to mega praktyczny prezent. Power Banki, klik!

15. Aparat typu Polaroid

To jest taki gadżet, który nie jest niezbędny, nie ma co się oszukiwać:) Ale jest super! Podróżnicy, zazwyczaj sami sobie nie kupują aparatów tego typu, ale jak dostają na prezent to zawsze się cieszą:) Taki ładny zielony, klik!

16. Kubek termiczny

Tego punktu wyjaśniać nie trzeba, opcja dla tych, którzy nie lubią zimnej kawy i herbaty. Mega przydatna rzecz. Uczulam, aby środek był szklany!!! Picie z plastiku czy stali, jest niezdrowe, niehigieniczne i nieekologiczne. Kupcie sobie lub komuś na prezent coś zdrowego i ekologicznego. Kubki termiczne, klik!

17. Termos

Nie ma to jak ciepła herbatka na biwaku. Uczulam na szklany środek, by było zdrowo, smacznie i bardziej ekologicznie. Termos szklany, klik!

18. Sztućce teleskopowe

To odkrycie ostatnich czasów. Pomysł wgniótł nas w ziemię! A wydawać by się mogło, że wszystko już zostało wymyślone. Kijki, na których mona upiec coś na ognisku. Jeszcze tylko kociołek i można biwakować przy ognisku. Kijki teleskopowe do ogniska, klik!

19. Kociołek

Jedzenie to zawsze dobry pomysł, to samo się tyczy wszelkich akcesorii, by gotować w plenerze. Urozmaicenie kuchni biwakowej, to jest to!

Kociołek żeliwny, klik!

20. Koc piknikowy 

To taka rzecz, która nam niszczy się błyskawicznie. Podróżując po wschodzie, gdzie bezpańska zwierzyna nie jest wyłapywana przez hycle, powoduje, że jak tylko rozkładamy kocyk od razu mamy towarzystwo, które nie odróżnia trawy od naszego legowiska. A jak towarzyszą nam szczeniaki, to kocyk do wyrzucenia. Koce są tanie, zajmują mało miejsca i mają fajną warstwę izolującą od spodu. Koc piknikowy, klik!

21. Kosmetyczka lub kuferek

W podróży często zdarza nam się korzystać z pryszniców zewnętrznych w przedziwnych miejscach, mimo, że mamy swój w kamperze. Czasem łatwiej i szybciej skorzystać z darmowego prysznica, niż znaleźć i zatankować wodę. My często korzystamy z basenów i sauny, bo nie dość, że można się odświeżyć to przy okazji zrelaksować. Jakbyśmy za każdym razem pakowali się i rozpakowywali to dawno byśmy zwariowali. A tak mamy swoje przenośne kosmetyczki, w których mamy najważniejsze akcesoria do higieny. Oczywiście ja mam dodatkowo kilka kuferków, w których trzymam malowidła, biżuterię, a także dodatkowe akcesoria. Kosmetyczek nigdy dość, dosyć szybko się zużywają, brudzą i tu wskazówka, fajnie są w ciemnych kolorach i wodoodporne. Kosmetyczka, klik!

22. Organizer

Nie ma to jak mieć wszystko pod ręką. Jak się wie, gdzie się ma wszystko to łatwiej się odnaleźć w podróży. Szybciej wiadomo, co się skończyło, co trzeba dokupić, łatwiej zachować porządek. Każdy rodzaj organizowania rzeczy ułatwia nam życie.  Organizery, klik!

23. Chusta wielofunkcyjna 

Można z nią robić różne rzeczy i w podróży warto coś takiego mieć na szyi. W obecnych czasach sprawdzi się świetnie, jeśli zapomnimy maski, ale także można z niej zrobić czapkę, opaskę lub używać jako szalika. Chusta wielofunkcyjna, typu Buff, klik!

24. Odzież termiczna

Jestem przeciwniczką kupowania ubrań na prezent komukolwiek, bo można nie trafić z kolorem, rozmiarem albo co gorsze z  gustem. Jednak odzież termiczna jest elastyczna i łatwo wybrać rozmiar, jest pod ubraniem i kolor jest sprawą drugorzędną. Taka odzież to coś, czego podróżnicy nie kupują od razu, albo mają za mało kompletów na zmianę. Ja swój pierwszy komplet kupiłam gdzieś na jakiejś wyprzedaży, kiedy zaczęliśmy chodzić po wyższych górach. Dopiero w tym roku, kupiłam drugi komplet  (z przeceny za 49,99 z rozmiarówki młodzieżowej, chłopięcej, bo lepszy kolor ) i jestem bardzo zadowolona i nie wiem jak mogłam żyć bez odzieży termicznej wcześniej. To jest bardzo przydatna sprawa, w górach, latem w chłodne noce przy ognisku, jak i w zimie. Odzież termoaktywna, klik!

25. Skarpetki termiczne lub wesołe kolorowe

Typowo polski prezent, ale mega praktyczny, nie od dziś wiadomo, że skarpetki lubią się rozparowywać, gubić, przecierać i czasami pożera je pralka. Skarpetek nigdy dość! Ciekawe są funkcyjne skarpetki do długich wędrówek, a jeśli kolorowe i z jajem, na pewno wywołają uśmiech na twarzy podróżnika. Termoaktywne skarpetki, klik!

26. Ręcznik z mikrofibry

Zaletą tych ręczników, jest to że są lekkie, zajmują mało miejsca i szybko schną. Wadą niestety jest to, że częściej trzeba je wymieniać, warto mieć na zmianę. My mamy takie z haftem imiennym i logiem KamperManiaka, które otrzymaliśmy na prezent, bardzo trafiony. Wszelkie personalizowane gadżety trudniej pomylić czy zgubić, a to miłe dopełnienie prezentu. Ręczniki z mikrofibry, klik!

27. Opaska na oczy do spania

Podróżnik nierzadko śpi w dziwnych miejscach i bardzo często w nowych, żeby ułatwić mu zasypianie, opaska sprawdzi się doskonale.

Duży wybór opasek na oczy do spania, klik!

28. Zatyczki do uszu

Warto mieć coś takiego w podróży zawsze i wszędzie. Nie tylko na dziko. Nigdy nie wiadomo, czy ktoś nie będzie chrapał, kto postanowi zrobić imprezę pod naszym noclegiem, czasem nie ma wyjścia i trzeba spać koło ruchliwej ulicy. Nie wiemy czy dzieci nie będą płakały lub nie będzie za głośno chodziło chińskie webasto sąsiada, lub nie daj Boże agregat! Zatyczki do uszu, klik!

29. Suchy Szampon

do włosów w podróży jako koło ratunkowe sprawdza się świetnie. Warto mieć na wyjeździe tzw. SOS dla lepszego samopoczucia. Dla mnie to ostateczność, jednak uratował mnie nie raz i myślę, że każdy podróżnik ucieszy się z takiego kosmetyku na wszelki wypadek. pod warunkiem oczywiście, że ma włosy 🙂 Do robienia instagramowych fotek “podróżujące plecy” by zdążyć na złotą godzinę, a jednocześnie wyglądać obłędnie w promieniach wschodzącego słońca, sprawdzi się idealnie! Suchy szampon, dla podróżnika z włosami, klik!

30. Biżuteria z motywem podróżniczym

Cóż można podarować podróżniczce lepszego? Nawet jeśli podróżniczka, to dalej kobieta. A wiadomo, że przyjacielem kobiety są diamenty:) Na przykład taka biżuteria, klik!

31. Nerka

Nie wiesz co podarować podróżnikowi? Podaruj nerkę! Nie musi być Twoja, bo wybór jest ogromny. Podróżniczka będzie zadowolona z każdej nowej, będzie miała nową stylizację na zdjęciach 😀 A tacy podróżnicy jak Daniel niszczą nerki na potęgę, zapas mile widziany. Nerki

32. Kamera cofania

To bardzo przydatna rzecz, zwłaszcza gdy mamy większe auto, kampera bez wstecznego lusterka i na miejsce docelowe dojeżdża się o zmroku, a nie jest to miejsce oświetlone. Kamery cofania, klik!

33. Kamera sportowa

Podróżnicy uwielbiają rejestrować swoje podróże, upamiętniać na filmach i zdjęciach. Kamerka sportowa pomoże uwiecznić najbardziej ekstremalne przygody. Kamerki Sportowe, klik!

34. Kompas

To taki symbol podróżnika, warto go mieć na survivalowych wypadach. Kompasy, klik!

35. Mapa zdrapka świata

Ciekawy pomysł dla podróżnika w czasie niepodróży. Ozdoba ściany, gdzie można zaznaczać pinezką lub zdrapywać odwiedzone miejsca.

Tania, fajna mapa, klik!

36. Zegarek survivalowy

Wszystko co jest all in one w podróżach mile widziane, zawsze to mniej do pakowania i pamiętania. Zegarek survivalowy męski, klik!

37. Kamper dla dzieci

Wśród małych podróżników i nie tylko małych;)  ta zabawka kamperowa robi teraz furorę! Link: Kamper zabawka

38. Karmnik dla ptaków w kształcie kampera

Taka mała namiastka podróży za oknem, przy okazji pożyteczna. To prezent wbrew pozorom bardzo praktyczny, ptaki na pewno będą wdzięczne 🙂 To ten, który nas zaczarował i mówimy o nim w naszym vlogu.

 

Mam nadzieję, że Was zainspirowałam pomysłami na prezent dla podróżnika. Dajcie znać co wybraliście, albo jakie są Wasze propozycje? A może macie jakąś niezapomniana historię kiedy podarowaliście coś komuś bliskiego na urodziny lub inne święto, z czego wyszło niezłe jajo lub popłynęły łzy szczęścia. Podziel się w komentarzu, uwielbiam czytać o takie historie 🙂

Aldona